Dzisiaj

Rozmowy na wszystkie tematy, niezwiązane z tematyką forum

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
zosiasamosia
Posty: 4900
Rejestracja: 2011-07-26, 12:28
Lokalizacja: Całkiem fajna ;)

Dzisiaj

Postautor: zosiasamosia » 2018-08-27, 11:52

renia1286 pisze:Source of the post placki a z twarożkiem... nie znam
Na pewno znasz :yes:
Po prostu twarożek mieszam ze śmietaną, solą i pieprzem, dodaję pomidora pokrojonego w kostkę i nakładam na gotowe, usmażone placuszki. Najlepiej jak placki są chrupiące. Pycha :girllove:
renia1286 pisze:Source of the post podpowiadajcie dalej,
A może zrób zwykłego schaboszczaka w panierce plus ziemniaki i mizeria. Mnie się taki obiad nigdy nie nudzi :good:
.........jest coś, co Nas łączy....... :wink:

Ann
Posty: 437
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Dzisiaj

Postautor: Ann » 2018-08-27, 21:12

Pyzy, kopytka, leniwe :delikatna:

Ann
Posty: 437
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Dzisiaj

Postautor: Ann » 2018-08-27, 21:17

U mnie już dziś Witaj szkoło - Rada Ped. trwała ponad 4 godz. :zaszokować: , za to plan lekcji mam przyjemny :biggrin: . Im mniej pracuję tym większą mam motywację :crazy: . Cud?

Ann
Posty: 437
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Dzisiaj

Postautor: Ann » 2018-08-27, 21:22

No i przecież - przebój dawnych szkolnych stołówek - Racuchy (jak Renia :crazy: ). Odbija mi po tej radzie :oszukać:

Ann
Posty: 437
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Dzisiaj

Postautor: Ann » 2018-08-27, 21:48

Reniu, gołąbki :crazy: lub ewentualnie mielone + groszek z marchewką

Ann
Posty: 437
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Dzisiaj

Postautor: Ann » 2018-08-27, 21:50

Albo gulasz np z cukinią (jestem dziś głodna i bez obiadu przez tą radę, ale za to jaka kreatywna :yahoo: )

Ann
Posty: 437
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Dzisiaj

Postautor: Ann » 2018-08-27, 21:53

Albo pulpety zamiast mielonych jako zdrowsza wersja :)

Ann
Posty: 437
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Dzisiaj

Postautor: Ann » 2018-08-27, 21:54

I modro kapusto na przystawkę

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4533
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Dzisiaj

Postautor: zosiako » 2018-08-28, 18:26

homag pisze:Source of the post Gratulacje z powodu 1800..

Zawsze to o te 2 stowki mniej. :dash1: czekam na moją ortezę idzie z Niemiec bo podobno jakoś inaczej wygięta niż standardowa. Na razie testowalam w sklepie więc tylko krótkie wrazenia: Orteza podnosi mi stopę przy chodzeniu co powoduje że nie zamiatam nogą i nie przenoszę ciężaru na prawe biodro więc istnieje szansa że będę mogła pokonywać dłuższe dystanse niż 50m
Jak zwykle zdania są podzielone ale wszyscy mówią że jak nerw przez prawie 2 lata się nie odbudowal to się nie odbuduje. Lekarz twierdzi że za wcześnie na ortezę, fizjoterapeuta że muszę sama zdecydować bo to bardziej może rozleniwic mięśnie. W sumie nie bardzo ma co orteza rozleniwic bo nogę już mam około 8cm chudsza od prawej jak siądę na tyłku to nic się nie zmieni.. . Ehh życie
Jak się macie Malinki :delikatna:
Dziewczyny, :firends: ale apetytu narobilyscie :crazy:
Reniu :firends: A może ziemniaczki z sosem koperkowym jajo sadzone i zsiadle mleko? Standardowy żurek? Chłodnik z buraczkow? Grochowka? Nieśmiertelny mielony z buraczkamu? No i obowiązkowo szarlotka z lodami i sernik :serce:
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

Ann
Posty: 437
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Dzisiaj

Postautor: Ann » 2018-08-28, 19:31

Zosiu, mi też lekarz mówi że mam jak najdłużej chodzić sama kiedy go pytam czy już czas na kule / laskę / balkonik bo u mnie to wchodzi w grę. Fizjo też mi powiedziała że skoro się potykam i przewracam to mogę spróbować z podparciem, ale neuro mówi że podparcie zmienia rytm chodu i że jeszcze nie czas. Wygodniej mi jest słuchać neuro bo i tak zawsze mam coś w rękach, a w pracy same schody więc podparcie by było dodatkowym zbędnym zajęciem dla rąk. W każdym razie sytuacja podobna do Twojej - wybierz sama kogo słuchać :girloczko: . Młodsze już nie będziemy, zdrowsze też nie więc może warto spróbować czy Ci będzie wygodniej, przecież orteza nie jest na stałe, zawsze można ją zdjąć.
Co do diety to moje wspomnienie letniego obiadu z dzieciństwa to młode ziemniaki gotowane + kalsfior podsmażony ze śmietaną. Renia coś przycichła, pewnie coś pichci :girlhaha: :girlhaha:

homag
Posty: 7936
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 55
Lokalizacja: Podkarpacie

Dzisiaj

Postautor: homag » 2018-08-28, 20:42

zosiako pisze:Source of the post Orteza podnosi mi stopę przy chodzeniu co powoduje że nie zamiatam nogą i nie przenoszę ciężaru na prawe biodro więc istnieje szansa że będę mogła pokonywać dłuższe dystanse niż 50m

To ważne, bo przy takim chodzeniu ( znam z własnego podwórka ) przy każdym kroku całe biodro, miednica się nieprawidłowo układa i na dłuższą metę powoduje deformację mięśni, ścięgien i całego mechanizmu poruszania się, czego już potem nie da się naprawić. Wydaje mi się, że orteza jest dla Ciebie dobrym wyjściem Zosiu., będziesz równomiernie obciążać staw biodrowy..jak być powinno.
zosiako pisze:Source of the post Zawsze to o te 2 stowki mniej

Źle zrozumiałem..myślałem, że w drugą stronę..że Ty tylko te dwieście coś..:)
Wojtek

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4533
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Dzisiaj

Postautor: zosiako » 2018-09-01, 20:27

homag pisze:Source of the post Ty tylko te dwieście coś

Nasz nfz nie finansuje zachcianek - za 2 stowki mogę dostać ortezę plastikowa która jest tylko wskazana po operacjach na krótko.. Ale dobre i tyle więc nie narzekam :good:
homag pisze:Source of the post na dłuższą metę powoduje deformację mięśni, ścięgien i całego mechanizmu poruszania się, czego już potem nie da się naprawić
właśnie tego się boję bo bóle kręgosłupa i bioder mam obecnie stale i fizjo mówi że widać już różnice w układzie mięśni przy kregoslupie. No nic zobaczymy
Renia - co upichcilas?? :firends:
Ann - ja chodzę z laską ale coraz krótsze dystanse ze względu właśnie na ból kręgosłupa i biodra stąd decyzja o ortezie. Potykanie doprowadziło do poważnego skrecenia kostki u mnie, którego leczenie trwa już dobre 2 miesiące. To też przyczyniło się do decyzji o zakupie ortezy.
Ponownie dochodzę do wniosku że najlepiej słuchać siebie i organizmu oraz wyciągać wnioski w oparciu o doświadczenia innych chorych bo rzadko kiedy lekarze a i fizjoterapeuci wychodzą poza utarte schematy...
Pozdrawiam cieplutko :firends:
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

Awatar użytkownika
renia1286
Posty: 14152
Rejestracja: 2009-06-20, 09:28
Wiek: 53
Lokalizacja: Warmia

Dzisiaj

Postautor: renia1286 » 2018-09-02, 08:56

zosiako pisze:Source of the post Renia - co upichcilas??

Zosieńko, pichciłam co dzień coś a w sumie, to nic konkretnego :śmiaćsię:
Córce kartacze i pączki (mocno wysmażone) a dzieci i tak słabo jedli, bo im kuchnia Polska nie podchodzi :)
Polecieli w środą, a przylecą za miesiąc, tym razem na wesele siostrzenicy.
W tym roku mamy nie fajny przekładaniec , najpierw komunia dwóch wnuczek, potem pogrzeb Przemka (ojca jednej z nich), teraz wesele siostrzenicy :girlwestchnienie:
Pozdrawiam kącik , czytam i jestem z Wami :kiss: :serce:
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję ludzi, dzięki którym nie upadnę.


Wróć do „Pogaduszki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości