Nasza praca

Rozmowy na wszystkie tematy, niezwiązane z tematyką forum

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
anesia
Posty: 664
Rejestracja: 2015-09-22, 13:07
Wiek: 41
Lokalizacja: Łódź

Nasza praca

Postautor: anesia » 2016-12-10, 14:02

anesia pisze:Source of the post
Zgredzia pisze:Source of the post To się nazywa dyskryminacja pracownika.

Zgredziu coś w tym jest skoro tylko dla mnie zabrakło godzin :agresywny:
kml pisze:Source of the post Bardzo przykro :( Rozumiem, że już nie znalazłaś pracy w innym miejscu?

kml niestety, ale poza objawami SM, moja depresja, nerwica lękowa i społeczna po otrzymaniu wypowiedzenia nasiliły się znacząco :histeryczka: i nie szukaniem pracy zajęłam się po jej utracie tylko moim zdrowiem fizycznym i psychicznym. Stanęłam przed komisją orzekającą o stopniu niepełnosprawności i nieco później przed komisją z ZUS-u. W efekcie końcowym przyznano: umiarkowany stopień niepełnosprawności i rentę. Jeżeli chodzi o moją psychikę z pomocą przyszła psychiatra i neurolog, który zajmując się chorymi z SM tylko utwierdził mnie w tym co doradził psychiatra i potwierdził, że jego pacjenci korzystający z tych tabletek bardzo sobie chwalą funkcjonowanie w trakcie ich łykania. Jak ja to mówię...jedna mała tableteczka, a daje tyle spokoju i szczęścia. Różnica w funkcjonowaniu psychicznym ogromna, ale i fizycznym znacząca :) :yes:

Awatar użytkownika
Jukka
Posty: 2011
Rejestracja: 2012-12-15, 22:17
Lokalizacja: z miasta
Kontaktowanie:

Nasza praca

Postautor: Jukka » 2016-12-10, 20:57

No to anesia wszystkiego innego współczuję, ale przynajmniej zazdroszczę, że jedna mała tabletka działa. Ja wprawdzie u psychiatry nie byłam, pigułki zapisywał mi neuro, właściwie to raz pigułki, raz syrop i nic nie działało. Po syropie było nawet gorzej niż bez niego.
Niby wiem, że przy moim wykształceniu i doświadczeniu zawodowym mogę zapomnieć o znalezieniu pracy, przekwalifikowanie jest o tyle bez sensu, że stracę czas i forsę na dodatkowe szkolenia a potem przeczytam, że wymagany jest iluśletni staż w zawodzie :girlniesamowite:
Niby wiem, że warto by pomyśleć o własnej działalności tylko moje myślenie utknęło na: a niby co miałabym robić, skoro nic takiego nie umiem, na czym bym mogła zarabiać. Ale perspektywa, że pracuje się w domu czyli odpada codzienne strojenie się do pracy kusi...


Wróć do „Pogaduszki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości