Sativex

Medycyna niekonwencjonalna, dieta, suplementy itp.

Moderator: Beata:)

dorciak85
Posty: 82
Rejestracja: 2010-12-07, 18:12
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postautor: dorciak85 » 2012-12-21, 21:19

Wiem, wiem...efekt placebo... ;-)

dareczek705
Posty: 437
Rejestracja: 2011-08-01, 16:14
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Postautor: dareczek705 » 2012-12-21, 21:36

To możesz zacząć od jutra-kilka litrów na dobę.Powodzenia. :20:

dorciak85
Posty: 82
Rejestracja: 2010-12-07, 18:12
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postautor: dorciak85 » 2012-12-21, 21:46

Tyle tylko że jestem trochę jak niewierny Tomasz z biblii...Jak miałam 18 lat rodzice jeździli ze mną po różnych cudotwórcach, i pewnie oni by mi coś pomogli gdybym tylko uwierzyła...No ale ja skoro nie widziałam żadnych efektów i zero poprawy to w to nie wierzyłam... Na mnie żadne efekty placebo nie działają... i obawiam się że woda też nie pomoże w wyleczeniu...pozdro :706:

homag
Posty: 7936
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 55
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: homag » 2012-12-22, 09:04

Tylko małe pytanko..na ile ci tzw. recenzenci, stwierdzający, iż wyciąg z konopi indyjskich przy sm jest nieskuteczny, są wiarygodni, a ściślej mówiąc, kto sponsorował te badania..Zawsze istnieje możliwość zafałszowania wyników w zależności od tego, kto za wszystko płaci.

rob
Posty: 597
Rejestracja: 2007-08-08, 09:50
Lokalizacja: Pomorskie

Postautor: rob » 2012-12-22, 16:22

Nie mamy też pewności że działa bo takie badania są w 90% sponsorowane przez producentów danego leku i w tyleż samym procencie są przekłamane chociażby przez odpowiedni dobór ludzi biorących udział w badaniach to jest powszechna praktyka, w praktyce nigdy (jeszcze tak nie było) tak dobrze nie działa jak wykazują to badania. Ważna jest sprzedaż szczególnie na początku to jest czysty business, niestety.

dareczek705
Posty: 437
Rejestracja: 2011-08-01, 16:14
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Postautor: dareczek705 » 2012-12-23, 11:29

Ja miałem Sativex od ciotki z Niemiec, która się uparła że mnie uzdrowi. Miałem coś takiego jak chorzy na astmę. Taki można by rzec atomizer..Powiem tak, jedne wielkie bzdety z tym lekiem. Są tabletki może są lepsze. W każdym razie ja ich próbował nie będę. Znalazłem coś o ziołach jakiegoś już nieżyjącego mnicha. Z ciekawości do nich zadzwonię, ale po świętach. Ciekawe co mi zaproponują.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez dareczek705, łącznie zmieniany 1 raz.

dorciak85
Posty: 82
Rejestracja: 2010-12-07, 18:12
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postautor: dorciak85 » 2012-12-23, 13:28

dareczek705 pisze:Ja miałem Sativex od ciotki z Niemiec, która się uparła że mnie uzdrowi. Miałem coś takiego jak chorzy na astmę. Taki można by rzec atomizer..Powiem tak, jedne wielkie bzdety z tym lekiem. Są tabletki może są lepsze. W każdym razie ja ich próbował nie będę. Znalazłem coś o ziołach jakiegoś już nieżyjącego mnicha. Z ciekawości do nich zadzwonię, ale po świętach. Ciekawe co mi zaproponują.

To jak już do nich zadzwonisz to później podziel się zasięgniętą od nich wiedzą... być może powiedzą jakie ziółka pomagają przy sm!

dareczek705
Posty: 437
Rejestracja: 2011-08-01, 16:14
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Postautor: dareczek705 » 2012-12-27, 21:25

Mają od groma ziółek tylko nie na sm.Jakby tak z kilkunastu ziółek po kawałku wziął to moze coś uniwersalnego by wyszło.

Awatar użytkownika
haniutek
Posty: 1429
Rejestracja: 2008-04-07, 08:43
Lokalizacja: spod dachu nieba

Postautor: haniutek » 2013-06-07, 18:12

Mamy od jakiegoś czasu Sativex dopuszczony do obrotu na terenie Polski. Potrzebuję informacji, czy ktoś już nabywał ten specyfik poprzez aptekę, jeśli tak to byłabym zainteresowana adresem. Z góry dziękuję za informacje.
<center> <i>"Idź dalej niezłomnie,(...)Nic nie jest stracone, skończone też nie "</i> </center>

Marika
Posty: 137
Rejestracja: 2013-03-24, 19:34
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: Marika » 2013-06-07, 21:29

Dwa dni temu byłam na planowanej wizycie u neurologa - wcześniej pytałam o Sativex więc neuro poinformowała mnie, że jest już dostępny ale nierefundowany; miesięczna kuracja to koszt 2,5 tysiąca. Mnie nie polecała - jest to lek tylko objawowy i nie wiemy dokładnie jakie ewentualne skutki uboczne niesie ze sobą. Trzeba czekać na sygnały od pacjentów, którzy zdecydują się brać lek.

Awatar użytkownika
haniutek
Posty: 1429
Rejestracja: 2008-04-07, 08:43
Lokalizacja: spod dachu nieba

Postautor: haniutek » 2013-06-08, 02:24

Mariko, dziękuję za odpowiedź. Mamy takie same informacje :). Rejestracja jest, w hurtowniach brak. Interesuje mnie czy ktoś już kupował w aptece, jak długo trwała procedura realizacji recepty.
<center> <i>"Idź dalej niezłomnie,(...)Nic nie jest stracone, skończone też nie "</i> </center>

pchla
Posty: 803
Rejestracja: 2008-07-28, 21:44
Kontaktowanie:

Postautor: pchla » 2013-07-10, 22:06

haniutek pisze:Mariko, dziękuję za odpowiedź. Mamy takie same informacje :). Rejestracja jest, w hurtowniach brak. Interesuje mnie czy ktoś już kupował w aptece, jak długo trwała procedura realizacji recepty.


nie kupowalam, ale mialam sprowadzony, u mnie dzialal na spastyke... nie powiem ze tez gastrofaze mialam po nim jak po prwdziwej M :)

mozna kupic, w linku lista aptek:

http://neuropozytywni.pl/sativex/

Awatar użytkownika
haniutek
Posty: 1429
Rejestracja: 2008-04-07, 08:43
Lokalizacja: spod dachu nieba

Postautor: haniutek » 2013-07-11, 08:46

Pchla, dzięki za informacje.
Przed chwilą pozbyłam się złudzeń. Zadzwoniłam do jednej z podanych na liście aptek.
Koszt 1 pojemnika o pojemności 10ml to bagatela 2 700 złociszy, można bardzo niewielki rabat uzyskać przy płatności gotówką. Biorąc pod uwagę, że terapia to kilka takich pojemników miesięcznie, więc przy braku refundacji Sativex pozostaje w sferze marzeń.
<center> <i>"Idź dalej niezłomnie,(...)Nic nie jest stracone, skończone też nie "</i> </center>

AlicjaXYZ
Posty: 262
Rejestracja: 2012-12-27, 22:03
Lokalizacja: Kalisz

Postautor: AlicjaXYZ » 2013-07-11, 09:31

Tak się wtrącę,
haniutek pisze:Koszt 1 pojemnika o pojemności 10ml to bagatela 2 700 złociszy

I ten sativex to tak tylko raczej na spastykę pomaga, czy chociaż ma większe prozdrowotne działanie? Bo za te pieniądze, to wolę na spastykę swój baclofen za 5zł.
A LDN ma chyba podobne działanie, co ten sativex, bo ponoć nie ma sensu razem obu zażywać. Prawda to?

pchla
Posty: 803
Rejestracja: 2008-07-28, 21:44
Kontaktowanie:

Postautor: pchla » 2013-07-11, 09:42

Co do dzialania. Mialam (mam na szczescie teraz rzadziej) bardzo silne bole neuropatyczne czasem w trybie ciaglym. Jestem pacjentka poradni leczenia bolu. Baclofen, sirdalud itp malo pomagaja na np. zbite w kamien i bolace miesnie posladkow jak nie mozna usiedziec, zwlaszcza 7h w pracy :-(. Sativex zdobylam w desperacji, duzo lepszy niz silne leki przeciwbolowe i jednoczesnie rozluznial miesnie. Bralam tylko wieczorem i dzieki temu moglam przespac prawie cala noc nie budzac sie z bolu. Pomagal mi tez na spastyke pecherza.

Pzdr.
p.


Wróć do „Leczenie alternatywne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość