Jednak do Was wracam

Niezdiagnozowani

Moderator: Beata:)

aska_aska
Posty: 47
Rejestracja: 2015-09-29, 18:37

Jednak do Was wracam

Postautor: aska_aska » 2015-10-27, 12:33

tomig to osteopata, ale jest tez fizjoterapeutą, no właśnie nic nie zadał, wiesz, tu kolejna konsultacja się kłania u reha... ;) nie ma nic za darmo

oko mi przeszło...przez kilka dni bolała mnie głowa i brałam ibuprom i przeszło...szok, nie mam wrażenia podpuchniętego oka...
noga - raz lepiej, raz gorzej. Najgorzej po dłuższej jeździe samochodem...dziś lepiej - też zobaczymy jak długo...oby to nie to.
Kardiologicznie ok, mam iść do psychologa, to samo powiedział endokrynoglog...

aska_aska
Posty: 47
Rejestracja: 2015-09-29, 18:37

Jednak do Was wracam

Postautor: aska_aska » 2015-10-27, 12:42

tomig, powinnam dodać, że dziś jestem na urlopie, więc nie chodzę i nie męczę nogi, może stąd ta pozorna poprawa...

tomig
Posty: 36
Rejestracja: 2015-09-10, 09:59

Jednak do Was wracam

Postautor: tomig » 2015-10-28, 16:13

aska_aska pisze:tomig to osteopata, ale jest tez fizjoterapeutą, no właśnie nic nie zadał, wiesz, tu kolejna konsultacja się kłania u reha... ;) nie ma nic za darmo

oko mi przeszło...przez kilka dni bolała mnie głowa i brałam ibuprom i przeszło...szok, nie mam wrażenia podpuchniętego oka...
noga - raz lepiej, raz gorzej. Najgorzej po dłuższej jeździe samochodem...dziś lepiej - też zobaczymy jak długo...oby to nie to.
Kardiologicznie ok, mam iść do psychologa, to samo powiedział endokrynoglog...

Hmm, no cóż, z doświadczenia powiem,że samo 'chodzenie' do terapeuty bez Twoich ćwiczen w domu lub wskazań co powinnaś robić a czego się wystrzegać i unikać może pomóc na krótko. W Twoim przypadku, gdzie masz problem z całym kręgosłupem +uraz głowy+praca,itd. to jest po prostu za mało, a dodatkowo wydrenuje kieszeń. Jak masz gdzieś dostęp do 'orbitreka' - spróbuj na nim poćwiczyć , na początek krótko i bez oporu; to dobre urządzenie, stawy nie są mocno obciążone, biorą udział prawie wszystkie grupy mięśni. Gdyby w trakcie pojawił się ból -przerwij.
Pozdro

aska_aska
Posty: 47
Rejestracja: 2015-09-29, 18:37

Jednak do Was wracam

Postautor: aska_aska » 2015-10-29, 13:25

tomig dzięki, chyba musze ustalić jakiś plan działania i zabrać się za siebie. Było względnie dobrze, dziś rano wstałam i czuję, że noga lekko zdrętwiała, co się przekłada na dyskomfort i uczucie "zmęczenia" nogi...
wczoraj i przedwczoraj bolały plecy...normalnie starość...Faktycznie w domu niewiele dla siebie robię, w sumie nawet nie wiem co, a orbitreka mam przed blokiem ;) tylko zimno
strach nadal siedzi :(

tomig
Posty: 36
Rejestracja: 2015-09-10, 09:59

Jednak do Was wracam

Postautor: tomig » 2015-10-30, 16:36

aska_aska pisze:Source of the post tomig dzięki, chyba musze ustalić jakiś plan działania i zabrać się za siebie. Było względnie dobrze, dziś rano wstałam i czuję, że noga lekko zdrętwiała, co się przekłada na dyskomfort i uczucie "zmęczenia" nogi...
wczoraj i przedwczoraj bolały plecy...normalnie starość...Faktycznie w domu niewiele dla siebie robię, w sumie nawet nie wiem co, a orbitreka mam przed blokiem ;) tylko zimno
strach nadal siedzi :(

To raczej niemożliwe, aby orbitrek stał przed blokiem. Poszukaj w sieci. Chyba masz na myśli inny sprzęt.

aska_aska
Posty: 47
Rejestracja: 2015-09-29, 18:37

Jednak do Was wracam

Postautor: aska_aska » 2015-11-05, 19:43

tomig, mamy taką ala siłownię przed blokiem i jest tam urządzenie, które nazywa się orbitrek, oczywiście całe wykonane z metalu (innego materiału - wybacz jestem laik w tych sprawach), wygląda podobnie do tego co sobie wygooglałam, zasadę działania ma taką samą - ćwiczy się nogi i ręce razem. A może tak po prostu nazwali urządzenie :)

aska_aska
Posty: 47
Rejestracja: 2015-09-29, 18:37

Jednak do Was wracam

Postautor: aska_aska » 2015-11-13, 10:08

Witam Was, co jakiś czas zaglądam na forum i podczytuję o osobach niezdiagnozowanych.
Ja nadal tkwię w martwym punkcie co mnie dobija i rozwala rodzinę (ja z tych marudnych strasznie)...

Mam do Was kilka pytań:

oko - od lipca czy sierpnia mam problem z prawym okiem. Czuję jakby było podpuchnięte. Przez to wrażenie, że oko nie jest do końca otwarte (wizualnie tego nie widać, mąż mówi, że mam taką poduszeczkę pod dolną powieką) mam wrażenie że czasem coś mi przeszkadza. Widzę idealnie, ale czasem rano jak się przebudzę to muszę przemyć te oko, żeby mieć 100% widoczności.
Teraz mam ropne zapalenie zatok, na rtg wyszedł jakiś lekki obrzęk w zatokach czołowych i szczękowych - czy to może wpływać na to oko?
Czy to może być jakaś pozostałość po PZNW (tylko bez utraty, ubytku widzenia....)

Noga - drętwień coraz mniej. Ale noga lekko osłabiona. I tu też się zastanawiam, czy np. stawiając nogę na zew. krawędzi, żeby nie uciskać zdrętwiałego palucha mogłam spowodować u siebie naciągnięcie mięsień/ścięgien czy czegoś co powoduje uczucie osłabienia?
Dziś "przebiegłam" się do apteki 2km bez problemu...

Wizyta kontrolna u neurologa dopiero w grudniu...

dziękuję za odpowiedzi - ta wizja mnie przygniata...przestałam marzyć, śmiać się...mąż nie może już ze mną wytrzymać....a poziom stresu mam taki, ze jak się zdenerwuję od razu mam serce w gardle, wysokie ciśnienie i mega puls...kiedyś tego nie miałam :dash1:

Sabri
Posty: 560
Rejestracja: 2011-02-28, 14:29
Wiek: 35
Lokalizacja: Sosnowiec

Jednak do Was wracam

Postautor: Sabri » 2015-11-14, 11:16

Witam
Jeśli chodzi o oko to sprawdz czy nie masz czasem gradówki.Jest to takie uwypuklenie pod powieką,które czasem uwiera.Zresztą info do znalezienia w necie :wink:
Jeśli chodzi o zatoki to z tego co mi wiadomo ,to mogą wplywac na oczy.
Rozumiem,że poczucie tego iż nie wiesz co ci dolega jest irytujące,ale powinnaś się z tym póki co pogodzić i probowac żyć tak jak dawniej.
Czy bierzesz jakieś suplementy?
Na poprawe nastroju i nastawienia polecam tonisol.Ostatnio przetestowany u mojej nastolatki z całkiem dobrym efektem.
pozdrawia
Obrazek

aska_aska
Posty: 47
Rejestracja: 2015-09-29, 18:37

Jednak do Was wracam

Postautor: aska_aska » 2015-11-15, 14:15

dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. tak dobija mnie to, że nie wiem co się dzieje, ale ostatnio jakby lepiej jest (albo się przyzwyczajam).
Ten rok w ogóle jakiś ciężki, więc na pewno wypróbuję ten tonisol

pozdrawiam :)

aska_aska
Posty: 47
Rejestracja: 2015-09-29, 18:37

Jednak do Was wracam

Postautor: aska_aska » 2015-11-15, 20:56

Sabri,

Gradówki teraz nie mam, ale miałam po wizycie u okulisty i w zasadzie od tego momentu zaczęło się to odczucie podpuchniętego oka...z tym, że nie jest to cały czas...zdarzają się dni, że jest oki, czasem muszę szeroko otworzyć kilka razy oczy, żeby odczucie na trochę przeszło...
Suplementuję się jak wariat: wit D3, (lub wapń + D3), magnez max, folik (bo ja w ogóle to marzę o ciąży...ale w tym stanie psychicznym głównie to mogę zapomnieć), omega kwasy, teraz jeszcze selen...to chyba wszystko. Na lepszy sen melisa.
Kardiologiczne leki odstawiłam, póki co bez "ataków"...mam nadzieję, że melisa też trochę wyciszająco działa...
coś jeszcze powinnam? chętnie posłucham rad.
czytałam gdzieś bloga tomakin, ale tam jest tego tyle, że nie ogarniam...i nie chciałabym przegiąć w drugą stronę...

jak zapominam na chwilę o strachu przed chorobą, znowu jestem tą samą dziewczyną co kilka lat temu....
a w tym roku po prostu tyle się nałożyło, że mam wrażenie, że nie udzwignę.

aska_aska
Posty: 47
Rejestracja: 2015-09-29, 18:37

Jednak do Was wracam

Postautor: aska_aska » 2015-11-19, 17:46

Sabri, faktycznie miałam może nie gradówkę, ale taką krosteczkę wielkości cukru na linii rzęs na górnej powiece, juz zeszło i jest lepiej...
ale teraz noga dokucza...chodzę, biegam skaczę i ...umieram z nerwów...dziś boli mnie pięta i noga zdrętwiała, wczoraj było ok nic się nie działo do wieczora, kiedy usiadłam na lędźwiach zamiast pośladkach i zdrętwiała mi pupa...rano wstałam i czuję - stopa lekko inna...

oszaleję, naprawdę, a jeśli nie mam sm, to na pewni sama sobie zafunduję depresję...:( chociaż tak sobie nawkręcałam, że dziury zrobią mi się od samego myślenia...

tomig, kiedyś wspominałeś, że możesz podrzucić jakieś ćwiczenia do wykonywania w domu. Poprosiłabym łaaadnie :) taka pogoda, że z dzieckiem ciężko mi się ruszyć a mąż pracuje do późnych godzin wieczornych

ostatnio tu monolog uprawiam, ale nie dziwię się Wam, co macie pisać, jak ja nic nie robię w kierunku diagnozy... :(

tomig
Posty: 36
Rejestracja: 2015-09-10, 09:59

Jednak do Was wracam

Postautor: tomig » 2015-11-26, 11:26

tytuł puściłem na e-mail

Awatar użytkownika
zosiako
Posty: 4533
Rejestracja: 2013-04-15, 12:39
Lokalizacja: Stąd

Jednak do Was wracam

Postautor: zosiako » 2015-11-26, 18:06

Sabri pisze:Source of the post Na poprawe nastroju i nastawienia polecam tonisol

sorki że się "wetnę" to cudo ziołowe czy na receptę, i czy można przy sterydach brać? Sabri - wiesz coś może?
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

aska_aska
Posty: 47
Rejestracja: 2015-09-29, 18:37

Jednak do Was wracam

Postautor: aska_aska » 2015-11-30, 17:23

zosiako pisze:Source of the post sorki że się "wetnę" to cudo ziołowe czy na receptę, i czy można przy sterydach brać? Sabri - wiesz coś może?

ja jeszcze nie zakupiłam, są dni, że jest super, więc nie ładuję dodatkowych leków, ale mam to na liście pilnych do wykupienia niezależnie od dalszych moich losów

Z ostatnich zmian - byłam u ortopedy...mam wrażenie, że wszyscy wyczytują mi z oczu lęk, stres...:( dr stwierdził, że póki co skupiłby się na psychoterapii a nie na doszukiwaniu się sm.
problemy z drętwieniem nogi moga być od kręgosłupa i mam koniecznie zrobić rezonans, ale listości - nie szukać sm...
nie wiem co myśleć

kilka dni spędziłam z rodziną w górach i o dziwo dużo lepiej się czułam robiąc dziennie kilkanaście km pieszo....nic nie rozumiem :dash1:

Sabri
Posty: 560
Rejestracja: 2011-02-28, 14:29
Wiek: 35
Lokalizacja: Sosnowiec

Jednak do Was wracam

Postautor: Sabri » 2015-11-30, 20:50

zosiako,
tonisol to suplement diety sklad to niacyna inozytol,l tryptofan.Dzialanie delikatne,wiec myślę ze mozna przy sterydach.Bez recepty 50 tabletek ok 15-20zl.U mojej nastolatki zaczela się depresja,taka w sumie bez jakiś istotnych powodów.Długo pisać.....
Po polowie opakowania wrocila do normy.Choc jak wszystko u każdego indywidualnie.
aska_aska,
Też ci radze wyluzować.
Efekt moze być zaskakujący :wink:
Jedyne co ci mogę jeszcze doradzić to mozesz zamienić swój magnez na asparginian,jest to mg z potasem co przy "serduchowych przygodach" sprawdza sie lepiej.
pozdrawiam
Obrazek


Wróć do „Bez diagnozy lecz z objawami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości