SM a toksoplazmoza

Indywidualne początki choroby chorych na SM

Moderator: Beata:)

kria
Posty: 176
Rejestracja: 2010-08-02, 09:49
Lokalizacja: woj. śląskie

SM a toksoplazmoza

Postautor: kria » 2011-04-06, 13:51

Witajcie.
5 lat temu zaraziłam sie toksoplazmozą, leczyłam 2 lata antybiotykami, obecnie mam podejrzenie SM. Mam 4 zmiany demielinizacyjne w głowie, ale ponoć w nietypowym dla rzutów miejscu. Byłam u 2 neurologów przy czym jeden powiedział żeby przypatrzeć się tej przebytej tokso, że ona mogła mi wywołać te plaki. Obecnie mój nerurolog zbagatelizował tokso mówiąc że ona takich zmian nie wywołuje. W szpitalu też kazali badać tokso. Obecnie mam ją uśpioną. Byłam u jednego zakaźnego, który raczej tez zbagatelizował ( jeżeli chodzi o plaki)tą bakterie. Czytam w necie że ona mogła pozostawić mi te plaki. Ale pewności nie mam. Robiłam juz 3 razy rezonans i nie mam nic nowego, nic aktywnego i poza PZWN nie mam innych objawów SM.
Staram się przyzwyczaić do mysli że mam SM, ale tokso ciągle chodzi mi po głowie. Prawdopodobnie będę starać sie o interferon. I znowu wątpliwości-a jak to nie SM tylko pozostałości po tokso ( plaki)?? A z drugie strony czy PZWN wiąże się z tymi zmianami demielinizacyjnymi czy może to dwie odrębe sprawy?? Czy PZWN ma cos współnego z plakami?? Ciągle te pytania i zero odpowiedzi.

antea
Posty: 136
Rejestracja: 2010-03-05, 15:20
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: antea » 2011-04-10, 22:02

kria szukaj dalej, a jak coś znajdziesz, to daj znać :-)
ja też mam zmiany w nietypowych miejscach, także miałam tylko PZNW, a w pierwszej ciąży okazało się, że mam podwyższone miana toxo i byłam leczona rovamycyną
kiedyś mi nawet przeszło przez głowę, czy toxo może mieć jakiś związek z tymi zmianami w głowie, ale jakoś szybko o tym zapomniałam i nie zapytałam o to żadnego lekarza

kria
Posty: 176
Rejestracja: 2010-08-02, 09:49
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: kria » 2011-04-12, 16:03

antea, dostałam wiadomośc od Dr Piotra Kurkowa - lekarza zakaźnego, że tokso nie powoduje takich zmian w głowie. Owszem powoduje zmiany ale nie takie żeby podejrzewac SM. Ja również przyjmowałam Rovamecyne przez 2 lata, bo tokso rozkochało się we mnie i jak nieszczęśliwy kochanek, nie chciało mnie opuścić. Obecnie tosko mam uśpione.

Marcin1
Posty: 2
Rejestracja: 2016-01-10, 16:18

SM a toksoplazmoza

Postautor: Marcin1 » 2016-08-21, 16:02

Dziewczyno, masz toksoplazmozę, która prawdopodobnie zagnieździła Ci się w mózgu. Tam siedzi i go zjada w tzw. trybie rozsianym, bo nie po kolei, pozostawiając w tych miejscach zwapnienia i ot to całe "STWARDNIENIE ROZSIANE". Lekarze robią rezonans i jedyne co umieją, to na jego podstawie stwierdzają ubytki w mózgu i stawiają wyrok SM. Toksoplazmozy nie ma we krwi i mówią, że jej nie ma w organiźmie, a punkcja płynu rdzeniowo - mózgowego tez nie wiele wyjaśnia. Jeśli leczyłaś toksoplazmozę 2 lata antybiotykami, to Ci wspóczuję, bo nie da się tak jej wyleczyć, jedynie to antybiotyki osłabiły Twój układ odpornościowy i dały pole do działania chorobie, na co masz najlepszy dowód na samopoczuciu. Wzięcie leku na SM - antybiotyk + steryd w jednym doprowadzi Cię finalnie do kalectwa. Wiem, że od postu minęło już 6 lat, ale jestem ciekawy jak się sprawy rozwinęły. Napisz jeśli potrzebujesz pomocy, bo toksoplazmozę w mózgu - "SM" się skutecznie leczy - mam dowód na swojej córce, wprawdzie leczyłem rok, ale warto bo mam zdrowe dziecko.

Marcin1
Posty: 2
Rejestracja: 2016-01-10, 16:18

SM a toksoplazmoza

Postautor: Marcin1 » 2016-08-21, 16:03

Dziewczyno, masz toksoplazmozę, która prawdopodobnie zagnieździła Ci się w mózgu. Tam siedzi i go zjada w tzw. trybie rozsianym, bo nie po kolei, pozostawiając w tych miejscach zwapnienia i ot to całe "STWARDNIENIE ROZSIANE". Lekarze robią rezonans i jedyne co umieją, to na jego podstawie stwierdzają ubytki w mózgu i stawiają wyrok SM. Toksoplazmozy nie ma we krwi i mówią, że jej nie ma w organiźmie, a punkcja płynu rdzeniowo - mózgowego tez nie wiele wyjaśnia. Jeśli leczyłaś toksoplazmozę 2 lata antybiotykami, to Ci wspóczuję, bo nie da się tak jej wyleczyć, jedynie to antybiotyki osłabiły Twój układ odpornościowy i dały pole do działania chorobie, na co masz najlepszy dowód na samopoczuciu. Wzięcie leku na SM - antybiotyk + steryd w jednym doprowadzi Cię finalnie do kalectwa. Wiem, że od postu minęło już 6 lat, ale jestem ciekawy jak się sprawy rozwinęły. Napisz jeśli potrzebujesz pomocy, bo toksoplazmozę w mózgu - "SM" się skutecznie leczy - mam dowód na swojej córce, wprawdzie leczyłem rok, ale warto bo mam zdrowe dziecko.

kamilakonieczna
Posty: 43
Rejestracja: 2016-05-09, 10:13

SM a toksoplazmoza

Postautor: kamilakonieczna » 2016-10-20, 22:01

Nigdy nie słyszałam o takim różnicowaniu diagnostycznym, ale coraz częściej słyszy się o pomyłkach SM z Boreliozą. Może warto zrobić na wszelki wypadek badania w tym kierunku.
Immunomodulin od (8.11.2016) :serce:


Wróć do „Początki choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości