Moje początki/Wopa

Indywidualne początki choroby chorych na SM

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 603
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2020-08-17, 19:00

Jestem w Ustroniu Morskim. Jestem na zwolnieniu lekarskim do 01.09 czyli tyle ile mogę być na chorobowym maksymalnie. Potem Medycyna Pracy (mam już skierowanie) i powrót do firmy. Ale prawdopodobnie pójdę od razu na urlop. Obecnie mam 3 zabiegi rehabilitacyjne dziennie na moją uszkodzoną nogę, Ale jest coraz lepiej. I mam nadzieją, że po powrocie do domu będzie wszystko bdb.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 603
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2020-08-17, 19:00

Krio na prawy staw skokowy, laser na mięśnie podudzia prawego i ultradzwięki na lewe kolano.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 603
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2020-08-26, 17:27

Dodatkowo mam na lewe kolano poza limitem BTL SIS czyli super indukcyjną stymulację - jest to podobno nowość.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
róża
Posty: 1924
Rejestracja: 2010-06-07, 20:08
Lokalizacja: woj.śląskie

Moje początki/Wopa

Postautor: róża » 2020-08-27, 17:05

Życzę dużo zdrowia i aby te wszystkie rehabilitacje przyniosły pozytywne skutki -pozdrawiam
"Zdrowie nie jest wszystkim ale bez zdrowia wszystko jest niczym ...." ks.Jan Twardowski

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 603
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2020-10-27, 19:38

Już jest dobrze. Normalnie zaczynam chodzić. Ale o bieganiu na razie nie ma mowy. 1 września wróciłem do pracy. Wykorzystałem cały zaległy oraz aktualny urlop. Wg prawa mogę pójść jeszcze znowu na pół roku zwolnienia na ten sam symbol choroby po ponad 60 dni w pracy co nastąpi na początku listopada. Być może tak zrobię z powodu jeszcze nie do końca wyleczonej nogi. Ale jeszcze muszę to uzgodnić z szefem w swojej pracy. Po pół roku chorobowego nie mogłem pójść na świadczenie rehabilitacyjne z uwagi że jestem na rencie. Pozdrawiam. ps. Zastanawiam się jakby to było gdyby teraz nastąpił rzut SM w czasach pandemii czy nie byłoby problemu z leczeniem szpitalnym na Neurologii??? - Obym tego nie musiał sprawdzić.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 603
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2020-11-04, 13:46

Jestem znowu na zwolnieniu chorobowym na nogę. Na razie do 04.12. Zastanawiam się czy są respiratory na oddziałach udarowych na Neurologii. Trudno sobie wyobrazić aby nagle nie było udarów czy wylewów mózgu?! Co w związku z tym, bo nic na ten temat nie słyszałem w mediach. W ogóle dla poważnie chorych nie covidowych nastąpił straszny okres.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
roma
Posty: 2782
Rejestracja: 2015-09-15, 21:59

Moje początki/Wopa

Postautor: roma » 2020-11-09, 11:36

Wopa współczuję i życzę dużo zdrowia :) :serce:

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 603
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-01-25, 16:05

Od 5 grudnia jestem znowu na zwolnieniu - na razie do 28 lutego. Zwolnienie po to aby dojść do pełnej sprawności jeżeli chodzi o moje naderwane mięśnie łydki. Trwa to już prawie rok. Całe szczęście że w pracy szef jest wyrozumiały i twierdzi, ze mam odzyskać 100% sprawność a do tego czasu mogę być na zwolnieniu. A mój lekarz miał rację, że chodzić będę mógł po pół roku. bo chodziłem ale aby być sprawny to następne pół roku. Na razie SM poszedł spać i mam nadzieje, że mu się dobrze śpi. Pozdrawiam
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 603
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-02-27, 14:15

Niestety SM się obudził. Od środy jestem na Metypredzie 32 mg dziennie. Chyba zduszę rzut, jak już robiłem kilka razy. W tej chwili wszystkie objawy zbliżającego się rzutu zniknęły. Zobaczymy co będzie w poniedziałek wieczorem jak zejdę z dawka z 32 mg na 16 mg. Mam już na tą ewentualność gdyby objawy wróciły - e-skierowanie do szpitala na neurologię. Moja lekarka wystawiła na wszelki wypadek, bo wiadomo jakie teraz mamy czasy. Wygląda na to, że na razie skierowanie nie będzie potrzebne. Natomiast w przeciągu bliżej nie określonego czasu na pewno odwiedzę neurologię. Dam znać jak wyszło. Pozdrawiam
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Ann
Posty: 1100
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Moje początki/Wopa

Postautor: Ann » 2021-02-28, 21:22

Wopa, strasznie dużo się u Ciebie dzieje w kontekście sm. Trzymam kciuki żeby dał Ci w końcu trochę spokoju
Anka

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 603
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-03-02, 22:09

Od poniedziałku dawka sterydu zmniejszona. Efekt: czuję się jak "młody bóg" Ale trzeba poczekać jak jeszcze w sobotę czyli po kolejnych 5 dniach zejdę ze sterydem do 4mg. Pozdrawiam
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
roma
Posty: 2782
Rejestracja: 2015-09-15, 21:59

Moje początki/Wopa

Postautor: roma » 2021-03-08, 10:02

Cześć Wopa Kilka lat temu brałam Mitoksantron ( w sumie 87 mg )
Też to ciężko znosiłam.
Poprzednie objawy ( niedowład dłoni ) przez rehabilitację się wycofał.
Stale mam zaburzenia równowagi ( jeżdżę wózkiem )
Zyczę poprawy Roma

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 603
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-03-19, 11:01

Zeszedłem do 4mg Metypredu. Dzisiaj ostatni. Nic mi nie jest. Znowu się uratowałem przed rzutem. Wiem, że wcześniej czy później będzie dalszy ciąg. Roma - trzymaj się i nie daj się. Pozdrawiam.
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
Wopa
Posty: 603
Rejestracja: 2011-01-09, 11:10
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Moje początki/Wopa

Postautor: Wopa » 2021-04-30, 09:50

Jest prawie początek maja. Już zapomniałem jak SM mnie zaatakował. Zaczynam normalnie funkcjonować i za kilka dni po ponad rocznym zwolnieniu (po naderwaniu mięśni łydki) wracam do pracy. Ale tak czy inaczej kiedyś ten rzut nastąpi. Cieszę się z tego tylko, ze nie musiałem iść do szpitala w trakcie tego co się obecnie dzieje. Chociaż nasza neurologia działa i nie jest podpięta pod covid. Wszystkim którzy tutaj zaglądają życzę zdrowia
Dzień dzisiejszy, jutro należeć bedzie już do przeszłości, a jutra nie wolno nam zmarnować

Awatar użytkownika
roma
Posty: 2782
Rejestracja: 2015-09-15, 21:59

Moje początki/Wopa

Postautor: roma » 2021-05-06, 09:51

Cześć Wopa
Ja o SM-ie nie myślę - " musi być dobrze i jest dobrze ".
Nie można myśleć negatywnie,
Mózg ma bardzo dużą siłę sprawczą !
Życzę pogodnego myślenia Roma


Wróć do „Początki choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 8 gości