Kącik złego humoru

Rozmowy na wszystkie tematy, niezwiązane z tematyką forum

Moderator: Beata:)

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1374
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Kącik złego humoru

Postautor: sylseb » 2019-11-28, 22:51

No coż, ja co sobotę mam drzemki w ciagu dnia, a czasami w niedzielę też. Uwielbiam to :acute:
A wieczorem zazwyczaj odłącza mi prąd, niewazne czy okulary na nosie, czy książka w ręku... a niektóre filmy "oglądam" kilka razy, cofam, puszczam, odpalam, usypiam, często w tym samym miejscu :lol: No ale wstaję przed 5, więc to nie dziwne.
Pozdrawiam
SylwiU

benka 2
Posty: 707
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-11-29, 06:25

To ja dodam swoje pięć groszy :girlwestchnienie: moja praca byłaby nawet znośna gdybym mogła pójść na urlop czy na chwilę gdzieś pojechać ale niestety swoja działalność zobowiązuje coś za coś niby mogę a nie mogę :dash1: jest to ciężki temat aby się utrzymać trzeba ponieść koszty np.swojego urlopu niestety :girlwestchnienie: Ale miejmy nadzieję że moja sprawność potrwa jak najdłużej bo wolę nadmiar zajęć niż ich brak :) przynajmniej nie ma czasu na nudę a jak czas szybko leci to jest najpiękniejsze z tego wszystkiego :bye:a co do snu to też zdarza mi się przysnąć np. na krześle a pobudka o 2 to norma :biggrin:

Ann
Posty: 977
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-11-30, 21:57

Moja koleżanka prowadzi własną działalność, więc wiem o czym piszesz Benka. Koleżanka nie miała wolnego już od paru lat, bo nie może sobie na to pozwolić - nie pracujesz = nie zarabiasz. Masakra :girlniesamowite: . Trzymaj się Benka, szacun :kiss:
Anka

benka 2
Posty: 707
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-12-01, 06:18

Dzięki Ann :) nie wszystko da się zrozumieć i pojąć :girlwestchnienie:

homag
Posty: 8761
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Kącik złego humoru

Postautor: homag » 2019-12-01, 11:33

benka 2 pisze:Source of the post nie wszystko da się zrozumieć i pojąć :girlwestchnienie:


Tym bardziej poprzez monitor..
Kiedyś, wiele wiosen temu, miałem parcie na bycie biznesmenem..pobudka czwarta rano i harówka do późnych godzin przez kilkanaście lat..niezbyt chyba zdrowotnie dobrze na tym wyszedłem..stres i zmęczenie i w końcu pierwszy szpital, gdyż "siadła" neurologia..nie wiem w jakim stopniu tamten czas wpłynął na to co mam dzisiaj, wydaje mi się, że jednak dołożył swoje.
Benka, mam nadzieję, że Twoja praca nie zrobi krzywdy Twojemu zdrowiu.
Wojtek

benka 2
Posty: 707
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-12-02, 06:02

Nie wiem tego Wojtek bo kto może to wiedzieć ale wiem że moja praca teraz to bajka tylko abym była a fizycznie nie pracuję już od kilku dobrych lat ale dzięki za troskę przecież kto mnie lepiej zrozumie jak kolega po fachu :good: a po ostatniej wizycie u nero kiedy zapytałam czy mogę liczyć jeszcze na leczenie doktorek odp że nie ma kompletnie do czego się przyczepić i niech tak będzie jak najdłużej jest dobrze więc nie ma co na siłę zaczepiać choróbska :girlwestchnienie: wyszłam więc z gabinetu trochę podbudowana a pan doktor mówił że praca jak najbardziej wskazana tylko oczywiście ażeby zawsze pamiętać o chorobie i w miarę możliwości czyli nic na siłę :) a więc trwajmy dalej i pracujmy jak najdłużej :good:

homag
Posty: 8761
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Kącik złego humoru

Postautor: homag » 2019-12-03, 10:53

benka 2 pisze:Source of the post moja praca teraz to bajka

benka 2 pisze:Source of the post doktorek odp że nie ma kompletnie do czego się przyczepić i niech tak będzie jak najdłużej

Miło czytać takie rzeczy Benka..

benka 2 pisze:Source of the post kto mnie lepiej zrozumie jak kolega po fachu

Sie wie.. :beach:
Wojtek

benka 2
Posty: 707
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-12-03, 11:44

Ja też się cieszę :rece2: gdyby jeszcze nogi trochę posłużyły to co do szczęścia więcej potrzeba mam przecież Was to wielkie szczęście nie ściemniam ani trochę :hi: a to że ciągle coś to przeboleję np to że 500 + od rządu chyba nie dla mnie bo wezwali mnie na kolejną. komisję stres i przeżycia to chyba moja specjalność :dash1:

Ann
Posty: 977
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-03, 21:07

No boI jak tu spokojnie chorować kiedy próbują Ci wmówić że chcesz wyłudzić kasę I tylko udajesz :oszukać: . Jakby nie umieli odczytać wyników badań :rtfm:
Anka

homag
Posty: 8761
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Kącik złego humoru

Postautor: homag » 2019-12-04, 10:27

Ann pisze:Source of the post Jakby nie umieli odczytać wyników badań

Bo czytają między wierszami.. :zaszokować:
Wojtek

Ann
Posty: 977
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-05, 22:35

Dziś znowu spadłam ze schodów :histeryczka: , na szczęście tylko z 2-3 ostatnich. Przypomniało mi to jak Sylwia pisała o swoim upadku w parku I obrocie w locie żeby było jak najmniej szkód. Udało mi się dziś to samo - w locie zdążyłam się obrócić tyłem I przyhamować przed spotkaniem głowy z podłogą :girlhaha: . Body count - guz na głowie zamiast wstrząsu mózgu, zakwasy w szyi, du.....sko obite boli jak jasna cho.....ra, ale naturalna poduszka na tyłku osłoniła kość ogonową. A najważniejsze - nikt nie widział :taniecgirl: . Wielokrotnie upadłe anioły mają jednak wprawə w upadkach :girlwestchnienie:
Anka

benka 2
Posty: 707
Rejestracja: 2018-02-23, 12:13

Kącik złego humoru

Postautor: benka 2 » 2019-12-06, 05:46

Dobrze Ann że umiemy już upadać ,nasze upadki to już mistrzostwo świata ja ostatnio jak spadłam na drzwi garażowe to wszyscy w domu myśleli że już zabita jestem a ja szybko się zerwałam ażeby tylko nikt nie widział ale codziennie sobie myślę że i tak zginę tragicznie bo coraz więcej tych upadków niestety :girlniesamowite: Ann ból dopiero przed Tobą więc powodzenia niech siniaki goją się szybko :yes:

Awatar użytkownika
sylseb
Posty: 1374
Rejestracja: 2012-02-16, 13:27
Wiek: 50
Lokalizacja: Łódź

Kącik złego humoru

Postautor: sylseb » 2019-12-06, 05:58

No dziewczyny, macie przygody :diablo:
Mimo wszystko cieszę się, że byłam "wzorcem upadku", no i że skończyło się tylko na obiciu i cierpieniu duszy.
A ja już się szykuję na oblodzone chodniki i zwały śniegu na przystanku - już miałam sytuację, że takie zwałowisko było, że miałam kłopot, żeby wsiąść do autobusu, ale inny pasażer mnie przytrzymał i pomógł. Cóż duma-dumą, ale czasami trzeba się pogodzić z tym, że pomoc jest potrzebna. Dobrze, że są tacy, którzy chcą pomóc :)

Aaaa, tak na koniec, dziewczęta pamiętajcie: KOBIETA NIE UPADA (no chyba że jest kobietą upadłą)!, KOBIETA NAJWYŻEJ SIĘ PRZEWRACA!
Pozdrawiam
SylwiU

homag
Posty: 8761
Rejestracja: 2010-02-10, 17:44
Wiek: 56
Lokalizacja: Podkarpacie

Kącik złego humoru

Postautor: homag » 2019-12-06, 20:16

Ann pisze:Source of the post w locie zdążyłam się obrócić tyłem I przyhamować przed spotkaniem głowy z podłogą

No to choć tyle dobrze,że jesteś w całości Ann..guzy, siniaki znikną. Schody bez poręczy to dla mnie nie schody, tylko rollercoaster.. :)
Ann pisze:Source of the post A najważniejsze - nikt nie widział

To bardzo ważne..od razu czujemy się lepiej, jakby nic się nie stało.. :wink:

benka 2 pisze:Source of the post wszyscy w domu myśleli że już zabita jestem

A Ty im wywinęłaś numer i zmartwychwstałaś.. :wink:
Wojtek

Ann
Posty: 977
Rejestracja: 2015-11-15, 18:27

Kącik złego humoru

Postautor: Ann » 2019-12-06, 21:26

homag pisze:Source of the post Schody bez poręczy to dla mnie nie schody, tylko rollercoaster..

Niestety szłam przy poręczy jak zawsze :cry: . Poręcz nie pomaga kiedy ciało ciężkie a ręce też słabe. Trzeba sie odchudzić, ale to takie trudne :umnik2:
Edit: trzymanie się poręczy sprawiło, że wykonałam w locie półobrót I troszkę spowolniłam upadek. Bez poręczy poleciałabym w dół prosto na kolana I twarz I znów pewnie połamałabym zęby :szalony2: .
Sylwia, upadek brzmi mi romantycznie-dramatycznie-tajemniczo, jak z XIX wiecznej powieści, a przewracają się dzieci, które są z gumy, wstają, otrzepują kolana I biegną dalej :girlhaha: . Nie przeszkadza mi porównanie do kobiety upadłej :girloczko: , zwłaszcza, że taki upadek już mi nie grozi chociażby ze względu na brak popytu :crazy: :lol:
Anka


Wróć do „Pogaduszki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 19 gości